Zasilali telefony oszustów
Kilka przypadków wyłudzenia impulsów telefonicznych zgłoszono w ostatnich dniach kolskiej policji. Mechanizm oszustwa był prosty. Posiadacz telefonu komórkowego Simplus otrzymywał wysłanego przez Internet sms-a z informacją o promocji. Za kartę o wartości 30 zł miał otrzymać na doładowanie konta dodatkowo 10 zł, karta za 50 zł była premiowana 20 zł, karta za 100 zł – 30 zł, zaś karty za 150 i 180 zł – 50 zł.– Zasilenie poprzez biuro zasileń polega na wpisaniu kodu (tu podawano odpowiednie cyfry), telekodu z karty zasilającej i numeru biura zasileń (tu numer telefonu) – wiadomości tej treści dostawali mieszkańcy powiatu kolskiego.Niestety, naiwnych nie brakowało. Najczęściej kupowali karty za 50 zł i...nabijali cudze konta. Kiedy zorientowali się, że padli ofiarą oszusta, z płaczem przychodzili na policję. Tymczasem ustalenie naciągacza jest praktycznie niemożliwe.– Podany numer pochodzi z zestawu startowego. Właściciele takich aparatów nie są rejestrowani – wyjaśnia Dariusz Tomczak, rzecznik prasowy KPP w Kole.Policja apeluje do wszystkich, którzy otrzymują takie sms-y o zachowanie rozsądku.– Jeśli ktoś dostaje taką informację, a jest ona niezgodna z instrukcjami podanymi na karcie, powinien się zastanowić. Każdy operator telefonii komórkowej ma bezpłatną infolinię, gdzie można sprawdzić wiarygodność takiej informacji – dodaje rzecznik.