Wymyślają czarne scenariusze
Prawie każda piwnica w kwidzyńskich budynkach, która może pełnić rolę schronu, została zewidencjonowana. W systemie ochrony cywilnej nazywa się je ukryciami zabezpieczającymi. Czy rzeczywiście wszyscy mieszkańcy mogliby się w nich ukryć w razie zagrożenia? Andrzej Szpala, koordynujący działania Obrony Cywilnej w mieście twierdzi, że takie miejsca znajdują się niemal w każdym budynku, także w domach prywatnych.
- Zmieściliby się w nich wszyscy mieszkańcy miasta w razie ataku biologicznego, chemicznego czy nalotu. Dokładnie wiemy, co robić w takiej sytuacji i jak takie miejsca zabezpieczyć, np. workami z piaskiem. Oczywiście to tylko teoria. Nigdy nie wiadomo, jakby wyglądałaby akcja ukrycia wszystkich mieszkańców w praktyce. Miejmy nadzieję, że nigdy się o tym nie przekonamy - twierdzi Andrzej Szpala.
Pewnym problemem jest wykorzystanie sprzętu, w tym samochodów, dźwigów czy spychaczy. Dawniej większość pojazdów była własnością państwowych przedsiębiorstw.