SWARZĘDZ - Nalał i uciekł
Osiemnastolatek z Poznania został zatrzymany po tym, jak odjechał ze stacji paliw bez zapłacenia za 150 litrów paliwa.
Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek. Po północy na stację paliw w Swarzędzu podjechał srebrny opel kadet. Mężczyzna podszedł do właściciela stacji i zapytał, czy może nalać sobie paliwa do kilku kanistrów. Uzyskał zgodę i wypełnił pojemniki 150 litrami o wartości 635 zł. Następnie niespodziewanie odjechał.
W niecałą godzinę później policjanci zatrzymali go w Poznaniu. – Okazał się nim 18-letni Dariusz G., który nie posiadał nawet prawa jazdy. Jeszcze jako nieletni miał podobne czyny na koncie. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności – mówi Andrzej Borowiak rzecznik KM Policji w Poznaniu.