Są wyniki badań zawartości strzykawki
Wczoraj poznaliśmy wyniki ekspertyzy, na którą ofiary sobotniego ataku niezrównoważonego sąsiada czekały przez kilkadziesiąt godzin jak na wyrok. Już w sobotę zabezpieczono strzykawkę, a następnego dnia pobrano krew od poszkodowanych. Wszystko to trafiło do chorzowskiego szpitala, gdzie została sporządzona ekspertyza. Lekarze sprawdzili czy w próbkach krwi oraz materiale zabezpieczonym w strzykawce znajdują się wirusy żółtaczki zakaźnej lub wirusa HIV.