Oskarżony supermarket
Najstarszy polski maturzysta, 66-letni Jan Pieczora pozwał do sądu sieć handlową Tesco, która jego zdaniem naruszyła jego dobre imię, zarzucając mu zniszczenie towaru ze sklepowej półki. Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej odbyła się pierwsza rozprawa w tej sprawie.Do zdarzenia doszło 15 sierpnia 2002 w bielskim hipermarkecie Tesco. Ochrona sklepu zarzuca Pieczorze, że feralnego dnia, na stoisku księgarskim, zainteresował się słownikiem jęzka niemieckiego z kasetą (od października Pieczora studiuje eksternistycznie germanistykę) i zamiast zapakować zafoliowany towar do koszyka, zerwał z niego folię, a następnie po obejrzeniu, odstawił książkę na półkę.Świadkowie, zeznający w tej sprawie nie byli zgodni co do przebiegu wydarzeń. Pracujący wówczas szef zmiany ochrony zauważył, że Pieczora wyjmował książkę ze sklepowego wózka z towarami promocyjnymi. Detektyw sklepu widziała, że Pieczora zabrał książkę ze sklepowych palet, a następnie wziął kasetę i wyniósł ją na inne stanowisko.