Nie ma wycieczki, nie ma pieniędzy
Nie było wycieczki, mimo to biuro podróży nie chce oddać pieniędzy. Barbara Walas chciała razem z synem Krzysiem zobaczyć Rzym. Wybrała biuro podróży „Horyzont”, polecone jej przez znajomą, wpłaciła pieniądze, zaplanowała urlop i... okazało się, że nigdzie nie pojedzie, bo jest zbyt mało chętnych. Mimo że właściciel biura przesunął termin wyjazdu, wycieczka wcale nie doszła do skutku.