www.maviss.bowien.pl


hindex ::: maviss ::: sill ::: bowien ::: vid ::: gordek ::: merdit ::: gixis ::: malles ::: rolle ::: RSS

Warmia - MMTS 31:34 (12:17)

Tym razem nie było niespodzianki w Olsztynie. Piłkarze ręczni MMTS ograli tamtejszą Warmię-Travelland 34:31 (17:12) i rewanż w Kwidzynie wydaje się być formalnością.
Gospodarze już raz w tym sezonie ograli MMTS, ale historia z meczu drugiej rundy rozgrywek nie powtórzyła się. Wprawdzie Warmia przez 20 minut trzymała się dzielnie, ale potem przewaga kwidzynian rosła. W 26 minucie były to zaledwie 2 bramki (12:10), ale w 30 już pięć (17:12).
Tuż po przerwie MMTS jeszcze powiększył przewagę (20:12), a największą różnicę - 9 bramek (25:16) - odnotowano w 39 minucie.
- Potem trener Daniel Waszkiewicz dał szansę zawodnikom rezerwowym - relacjonuje Remigiusz Grodecki, kierownik drużyny MMTS. - To był typowy mecz bez historii i dlatego z naszej strony na parkiecie pojawili się wyjątkowo wszyscy zawodnicy wpisani do protokołu.
Dublerzy początkowo radzili sobie nieźle i jeszcze 10 minut przed końcem kwidzynianie mieli 7 bramek przewagi (31:24). Końcówka w wykonaniu MMTS nie była już tak udana i gospodarze odrobili nieco straty.
Wynik, a przede wszystkim przebieg spotkania wskazuje, że rewanż powinien być formalnością.
- Wszyscy w Olsztynie cieszą się przede wszystkim z wykonania zakładanego planu, jakim jest miejsca w najlepszej ósemce ligi - dodaje Grodecki.



20839 |19887 |10154 |640 |17738 |14973 |13185 |21128 |21322 |15014 |