Legia – ŁKS 2:1 - Byli blisko zdobycia stolicy
Piłkarze ŁKS byli bardzo blisko sensacyjnego zwycięstwa nad Legią w Warszawie. Od 11 minuty prowadzili 1:0 po pięknym strzale głową Marcina Adamskiego. 21 minut później z boiska wyrzucony został Robert Szczot po drugiej żółtej kartce i bezmyślnym zachowaniu. Kopnął piłkę do siatki po długim gwizdku sędziego, który sygnalizował pozycję spaloną ełkaesiaka. Inna sprawa, że arbiter się pomylił, bo spalonego nie było.