Przekonają się dopiero po wypłacie
Jerzy Halena z Szopienic ma ponad 15-hektarowe gospodarstwo rolne, w którym pracuje z synem. Z pewną dozą niepewności podchodzi do unijnych dopłat do produkcji rolnej. Ma jednak nadzieję, że obietnice polityków się sprawdzą i produkcja rolna znowu stanie się opłacalna.