Bo(dego) młodzież słucha...
Przygody niesfornego Bode Millera jeszcze nie mogą konkurować z kanonicznym dziełem Edmunda Niziurskiego Niewiarygodne przygody Marka Piegusa, ale powoli zbliżają się do pierwowzoru. Słynnego narciarza nie interesują konwenanse, blichtr i hipokryzja, a że szczerze, po amerykańsku, zawsze wykłada kawę na ławę, toteż nie wszyscy działacze FIS wieszają sobie jego zdjęcia nad łóżkiem.