Na grobie syna już bez kajdanek
Ilona Witkowska ze łzami w oczach zapalała wczoraj znicz na grobie tragicznie zmarłego we wrześniu syna. Nareszcie mogła to zrobić bez obstawy funkcjonariuszy służby więziennej, bo po naszej publikacji znalazły się osoby, które pomogły jej wyjść z więzienia.